Pierwsze pikanie impulsow do okienka swiadomosci .... puk puk wydales swoje pierwsze 4zl na bezsensowna rozmowe :) aleee co tam kto by sie przejmowal czyms takim... w koncu (w moim przypadku) to nie ja place rachunki... tak myslalem az przyszedl pierwszy rachunek .. mniej wiecej 4 razy wiekszy niz zazwyczaj przychodzil , suma niewazna :)
Wstaliśmy sobie tacy niecałkiem pierwszej świeżości po wieczorze spędzonym na "sensible", pełnym napięcia, kiedy to Wallace co 10 minut naprawiał joysticki i przyprawiał nas o palpitacje serca pytankami: "Który kabelek przeciąć: biały czy czarny ?", po seansie wspomnień "Jak zdobywaliśmy bunkier", a Wallace jeszcze po długim i czułym pożegnaniu z kompem, które ukróciło mu te trzy godzinki snu...
Atrakcją wszystkich wchodzących i wychodzących jest łaciaty Łobuz, pies "pierwszy", który w przypływach właściwego nastroju w wyrazie najszczerszej sympatii wkłuwa ząbki w nogawki tych, którzy dla niego stanowią jeszcze większą atrakcję nish on dla nich.
Przegibek... i na pierwszym planie jakaś dziewczyna siedzi z butami, czyści, ogląda... "O! Cleaner!" - Marcin spostrzega, "tylko wyładniał ;)"... Jakiś obiadek by trzeba... bo Paku jush KOTLETNICE widzi na mapie... O! I Cleaner! Prawdziwy. Ku nam się drapie..
... nie mial kto nam dawac na imprezy ... bo ojciec biedny ... a wiec potrzebowalismy bogatej babci ... miedzyczasie Czachoorkowi narodzila sie coreczka - Ewunia - nie wiadomo z kim i jak ... babcie znalezlismy ...